- Żel aloesowy firmy Gorvita. Używałam go głównie do wcierania w skórę głowy, która była przesuszona. Stosowałam razem z wodą brzozową, która świetnie poprawia kondycję włosów i zmniejsza ich wypadanie, jednak nieco wysusza. Z żelem Gorvity ten problem praktycznie wyeliminowałam. Niestety zdarza mi się mieć teraz większe skłonności do łupieżu. Łagodzi skórę po depilacji, niweluje ranki i podrażnienia. Żel jest przezroczysty, lepki, niemal bezzapachowy. Dość szybko się zużywa. Ma naprawdę dobry skład, bez zbędnej chemii.
- Kąpiel solankowa jodowo-bromowa o zapachu bzu Joanna 700 ml. Recenzja na blogu KLIK
- Szampon ekologiczny Yves Rocher. To dobry szampon bez ulepszaczy i silikonów. Wzorowo oczyszcza włosy z brudu, olejów, środków do stylizacji. Ma większą od innych szamponów pojemność - 300 ml. Jest wydajny, dobrze się pieni. Nie wzmaga przetłuszczania włosów, nawet mam wrażenie, że pozostają dzięki niemu świeższe przez dłuższy czas.Jedyne co mi w nim nie odpowiada to zapach. Nie lubię cytrusów, a wyczuwam w nim właśnie cytrusowo-odświeżaczowe nuty. Cenię sobie bardzo akcję Yves Rocher: jeden szampon - zasadzone drzewo, dlatego na pewno jeszcze nie raz go kupię.
- Odżywka bananowa The Body Shop. Recenzja na blogu KLIK
- Krem odżywczo-kojący do cery suchej i wrażliwej Herbika Plant Ziai.Mam cerę tłustą, dla której ten krem się nie nadaje. Ponieważ dostałam go w prezencie, zużyłam do szyi. Sprawdził się świetnie. Jest bardzo tłusty, lepki, treściwy, gęsty. Ma całkiem przyjemny, trochę ziołowy zapach. Topornie się rozsmarowuje, pozostawia błyszczącą i grubą warstwę, co jest oczywiste w przypadku tłustych kremów. Nawilża naprawdę dobrze i długotrwale.
Nie jest wydajny, zużyłam go w niecałe dwa miesiące używając zazwyczaj raz dziennie lub rzadziej. Czasami posmarowałam też dekolt. Chociaż mam tendencję do zapychania skóry także na dekolcie, nic złego się nie działo. - Pianka peelingująca z serii Trzech Herbat Yves Rocher.
Recenzja na blogu KLIK
poniedziałek, 16 stycznia 2012
Kolejne zużycia
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Podoba mi się ten szampon z YR :)
OdpowiedzUsuńUżywam tą piankę peelingującą i polecam !
OdpowiedzUsuńSolanka mi się skończyła , ale również jest dobra
Ile masz lat ?
uwielbiam Wasz 'zużyciowy' blog :)
OdpowiedzUsuńten żel aloesowy mnie zaciekawił. Muszę sobie zakupić ;)
OdpowiedzUsuńPodziwiam Cię za te zużycia. mi rzadko uda się coś zużyć (pomijając szampon i płyn do kąpieli ;) )
OdpowiedzUsuńi w końcu też skusiłam się na tę odżywkę bananową :D
OdpowiedzUsuńSuper blog ! Obserwuje i zapraszam do mnie ;)
OdpowiedzUsuńhttp://wkrainiemodeliny.blogspot.com/
obserwuję :*
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńMarto SLS to nie silikon :)
OdpowiedzUsuńtak moje nieporozumienie. Co nie zmienia faktu, że szampon nie należy do najzdrowszych.
OdpowiedzUsuńkolejne zużycia :D
OdpowiedzUsuńzapraszam
Ekologiczny szampon? Moze warto sprobowac :)
OdpowiedzUsuńOkey, obserwujemy. :)
OdpowiedzUsuńKolor bibuły z włosów schodzi bardzo szybko - jedno mycie i "problem z głowy". :D
Bardzo ciekawy jest ten blog! Obserwuję i liczę na to samo :) Pozdrawiam! ;>
OdpowiedzUsuńja juz obserwuje a Ty?
OdpowiedzUsuńHahha:0 fantastyczne kolejne zuzycia!!!:):*:*:*
OdpowiedzUsuń★ ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★
Buziaki i zapraszam do mnie!!!:*:*:*:*: nowy post:)
Świetny blog, gratuluje :) Serdecznie zapraszam Cie również na mój i na odsłuchanie i wyrażenie swojej opini o moim coverze :) :*
OdpowiedzUsuńdziękuje bardzo(:
OdpowiedzUsuńno okej to ja obserwuje (:
fajnie tu :)
OdpowiedzUsuńGdzie można kupić Żel aloesowy Gorvita. Bo byłam w paru drogeriach i nie spotkałam.
OdpowiedzUsuńelizabeth ja zamawiałam w aptece internetowej doz.pl i odbierałam w aptece na osiedlu :)
OdpowiedzUsuńlubię tę serię z apteczki babuni. :)
OdpowiedzUsuńhej, pytałaś o mejla: ewcia134@wp.pl
OdpowiedzUsuńu mnie rozdanie! zapraszam! ;)
OdpowiedzUsuńkammy-world.blogspot.com
Gratuluje zuzyć ;d
OdpowiedzUsuńsuper lubię jak kosmetyk się kończy i czekam na nowy :) dodałam:)
OdpowiedzUsuńChyba się skuszę na ten szampon z Yves Rocher:)
OdpowiedzUsuńFajny blog, zapraszam do mnie :)
OdpowiedzUsuńFajnie Czekam na nowy post :) Mam nadzieję, że wpadniesz.
OdpowiedzUsuńświetne rzeczy ^^
OdpowiedzUsuńwow gratuluje ;) ja jakos sie nie umiem zdobyc na te zuzycia i oszczedzam, sama nie wiem po co :D:D:D
OdpowiedzUsuńsuper produkty ; ))
OdpowiedzUsuńja niestety od mojej znajomej slyszlam, że po pewnym czasie ta odżywka The Body Shop śmierdzi wymiocinami ;p
obserwujemy ?: )
Szampon ekologiczny Yves Rocher bardzo mnie zaciekawił. Nie zawiera SLS?
OdpowiedzUsuńfajny blog :):)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się idea Szamponu ekologicznego Yves Rocher i sam szampon. Sądzisz, ze w działaniu (i łagodności) jest lepszy od szamponów dla dzieci jak johnsons baby?
UsuńPS. haha ja również przecinam opakowanie gdy się kończy, a potem czatuje, żeby żaden domownik nie wywalił mi tych resztek do śmietnika. Ale w 75% i tak zawsze to robią;p Dodaję do obserwowanych :)
kurcze, niechcący dodało mi się jako odpowiedź, wybacz.
UsuńMarta Misiak szampon ekologiczny zawiera SLS.
OdpowiedzUsuńM. myślę, że nie jest tak łagodny jak szampon dla dzieci Babydream, bo tylko takiego dziecięcego uzywałam. Nie wiem jak się ma do Johnsons, bo nigdy nie miałam szamponu tej firmy.