
Zużyć w lutym odnotowałam całkiem dużo. Robiąc zdjęcia nie znalazłam jednak kilku opakowań, więc pewnie za kilka dni umieszczę kolejny post z "niedobitkami".
- Odżywczy żel hialuronowy z Biochemii Urody. Rewelacyjny, uniwersalny nawilżacz twarzy. Mieszam go z olejami z Biochemii Urody i stosuję zarówno na dzień jak i na noc. To już drugie moje opakowanie i na pewno nie ostatnie. 60 ml starcza na kilka miesięcy stosowania.
- Hydrolat rumiankowy z Biochemii Urody. Żałuję bardzo, że go wycofali. Świetnie nawilżał, łagodził i koił podrażnioną skórę. Bardzo przyjemnie i naturalnie pachniał rumiankiem. Sprawdzał się świetnie podczas kuracji kwasowej. Pod koniec butelki mieszałam go z hydrolatem z róży stulistnej i w tym duecie również dobrze się spisywał.
- Płyn micelarny z wyciągiem z 3 herbat Yves Rocher. Zapraszam do przeczytania recenzji na moim blogu klik.

- Płukanka octowa z malin Yves Rocher. Zapraszam do przeczytania recenzji na moim blogu klik.
- Serum drenujące 'Reduktor cellulitu' Rebuild od Ziai. Reduktor ma przyjemną, żelową konsystencję i miły dla nosa zapach anyżku, charakterystyczny dla całej serii. Błyskawicznie się wchłania, po każdym posmarowaniu skóra wyraźnie się napina, a przy dłuższym stosowaniu staje się sprężysta i jędrna. Co do cellulitu, to nieco się zmniejszył, ale nie zniknął całkowicie. Nie mam w zasadzie poważnych kłopotów z cellulitem, jedynie drobne nierówności, ale używam produktów antycelullitowych prewencyjnie. Właśnie reduktor Ziai pomaga powstrzymać rozwój pomarańczowej skórki. Jestem mu bardzo wdzięczna, bo mój tryb życia w ostatnim czasie nie sprzyjał zdrowiu i kondycji skóry, a jednak dzięki reduktorowi zupełnie nie odczułam jego skutków.
Nie jest wydajny, nakładałam go bardzo oszczędnie i dość nieregularnie, a wystarczył mi na niewiele ponad miesiąc. Cena wysoka jak na Ziaję, chociaż jak na produkt tego typu już do przeżycia. Opakowanie estetyczne, wygodne, chociaż trudno wydobyć końcówkę produktu.
Wykończyłam też dwa piękne zapachy, do których na pewno powrócę:
- Euphoria EDP od Calvina Kleina 100 ml
- Marry me! Lanvin odlewka 10 ml
Euforię to ja oszczędzam!
OdpowiedzUsuńw liceum kupowałam reduktor z Ziaji, i trochę ubolewałam, że szybko mi się kończył i przeniosłam się na serum z Eveline ;)
OdpowiedzUsuńchyba poczytam o tej płukance do włosów z YR :)
OdpowiedzUsuńno way ! juz zużycia ?? nieżle, u mnie skromniej w tym miechu ale sie staram :) zabrałam sie z maseczki ...
OdpowiedzUsuńto ja chyba lece pod prysznic cos pozużywac :)
Ja też chcę tyle kosmetyków zużywać...:( Tym czasem zamiast zużywac kosmetyki to ja sobie ich tylko dokładam:D Musze się wziąć za siebie!
OdpowiedzUsuńNigdy nie miałam nic z Biochemii Urody, a bardzo bym chciała :)
OdpowiedzUsuńDziękuje za komentarz :* dodaje Cie do obserwowanych :)
Super bardzo fajny blog :) Zapraszam do siebie i obserwuję ! :*
OdpowiedzUsuńWszyscy kuszą ta Biochemią urody, może i ja się w końcu na coś skuszę ;)
OdpowiedzUsuńObserwuję i zapraszam do siebie ;)
uwielbiam HA i hydrolaty z BU. :)
OdpowiedzUsuńFajny blog
OdpowiedzUsuńdziękuje i obserwuję :)
Dzięki!
OdpowiedzUsuńA czy ta Ziajka uelastycznia też skórę? :)
OdpowiedzUsuńZastanawiałam się na tym serum z Ziai. Twoja pozytywna recenzja pewnie przyspieszy jego zakup :)
OdpowiedzUsuńfajnie, ja w tym miesiącu też się postarałam :D
OdpowiedzUsuńLubię ten perfum ;)
OdpowiedzUsuńzainteresowała mnie płukanka do włosów ;)
OdpowiedzUsuńhttp://dont--stop--believin.blogspot.com/
Ciężko jest odczuć skutki takiego reduktora cellulitu, w tym przypadku po prostu trzeba się wziąć za siebie :) Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili ;)
OdpowiedzUsuńjasne, obserwujemy :D
OdpowiedzUsuńjasne możemy obserwować :)
OdpowiedzUsuńzrobione *
Obserwuje i zapraszam również do obserwowania mojego blogu:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:*
chciałam zakupić ten reduktor celuitu, ale jednak poszukam czegoś lepszego ;d
OdpowiedzUsuńps. fajne blogi :)
Jestem bardzo ciekawa czy u mnie efekty będą równie świetne : )
OdpowiedzUsuńJak Ci się podobał zapach od Calvin'a Klein'a ?
OdpowiedzUsuńgdzie mozna dostac odlewki perfum Marry me! Lanvin????
OdpowiedzUsuńNa wspólnych zakupach na portalu wizaz.pl
Usuńsporo ich zużyłaś :)
OdpowiedzUsuń