
Przez ostatnie problemy z cerą kosmetyki do twarzy zużywam bardzo powoli. Dość powiedzieć, że aktualnie po każdym myciu buzi smaruję ją 3 różnymi specyfikami ;) : co innego na wysypy, co innego pod oczy i na skrzydełka nosa (naczynka) i co innego na czoło i część policzków...
Aktualnie skończyły się:
* próbka Effaclaru Duo - z pakietu gratisów od La Roche-Posay. Cieszę się, że trafiłam na ten krem, bo doświadczyłam poprawy w miejscach dotkniętych wypryskami. Skusiłam się nawet na pełnowymiarowe opakowanie.
* miniaturka micela - dosyć przyjemny, pełnowymiarowe opakowanie dostałam gratis przy zakupie Effaclaru i zamierzam je sobie zostawić.
* krem na dzień Avon Liiv Botanicals 50ml - bardzo przyjemny, lekki, nie zapychający kremik. Posiada filtr SPF 20. To już moje drugie z rzędu opakowanie, ponieważ było kiedyś dostępne w wersji wymiennych wkładów za niewielkie pieniądze, których zrobiłam sobie zapas. W końcówce jednak zaczął podrażniać mnie w obszarach dotkniętych naczynkami. Może zbyt długo go stosowałam i pora na zmianę (a w zapasach mam jeszcze 1 wkład).
Witaj :)
OdpowiedzUsuńZostałaś tagowana do blogowej zabawy :)
Szczegóły na moim blogu:
http://marta81.blogspot.com/
Zapraszam do Tagowej zabawy.
OdpowiedzUsuńSzczegóły na www.farizah-lubin.blogspot.com