czwartek, 22 września 2011

Wrześniowe zużycia

Hej. Jest to moja pierwsza notka na tym blogu. Z tego miejsca chcę pozdrowić inne autorki tego bloga.

1. Marba puder do kąpieli czekolada z pomarańczą.
Opakowanie to wygodna saszetka zawierająca 75 g produktu. Po wsypaniu do wanny powstaje dosyć duża piana, która utrzymuje się z 15 minut. Woda zabarwia się na kolor  pomarańczowo-żółty i jest zmiękczona. Fajny gadżet, ale więcej nie kupię.
2. Kremowy żel do stóp - BeBeauty
To moja perełka. Kupiłam w Biedronce na 2,99 czy 3,99 (nie pamiętam). Myślałam, ze za taką cenę będzie to bubel, ale się myliłam. Jest to mój ulubiony krem do stóp. Szybko się wchłania i co najważniejsze nogi mniej się pocą. Krem zapobiega nieprzyjemnym zapachom. Rewelacja. Za taką cenę polecam.
3. Malwa Hand Care - Krem do rąk nawilżająco -wygładzający.
Krem kupiłam dawno temu za około 3 zł. Dla mnie jest super. Jeżeli chodzi o nawilżanie dłoni to jestem bardzo wymagająca, a ten krem spełnia wszystkie moje zachcianki. Poza tym jest bardzo wydajny.
Szczegóły tutaj: Kliknij.
Ziaja Blubel - mydło pod prysznic Jagoda i porzeczka.
Kocham, kocham, kocham. To już moje 5 opakowanie. Zapach boski. Pachnie rewelacyjnie, owocowo i soczyście. Nie nawilża, ale nie wysusza. Cena też bardzo fajna jak  za 500 ml (ja kupiłam w promocji po 4,50).
Avon - dezodorant w kulce
Zużyłam z wielkim trudem, bo dezodorant schnie dokładnie 15 minut, brudzi ubrania, pozostawia osad. Katastrofa. Plusem jest tylko zapach, ale mimo wszystko nie polecam. Jeden wielki bubel.

Jak widzicie zużycia niewielkie, ale myślę, ze z każdym miesiącem będzie ich więcej.
Zapraszam również na mojego bloga: szalone-zycie-kingi.blogspot.com

12 komentarzy:

  1. Dobrze, że jakieś są:) Ja ze swoimi nadal walczę :P

    OdpowiedzUsuń
  2. używam tego żelu do stupek, rewelacyjny jest, dodatkowo jeszcze daje przyjemne uczucie chłodzenia :):):) produkt warty polecenia

    natomiast puder do kąpieli coś nie wartego pieniędzy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chodzi o antyperspiranty z Avonu, to łączę się z Tobą w bólu :) Przerabiałam to nie raz...

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem to aż bym tą Ziaję wypic chciała tak ładnie pachnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też kocham to ziajowe mydło pod prysznic!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. hehe, zaciekawiła mnie nazwa bloga! świetny pomysł na wspólne motywowanie się;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam nigdy antyperspirantu z Avonu
    Super blog zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  8. zapraszam do obserwatorow i komentowania mojego bloga. http://sasiaa-smile.blogspot.com/
    ja już zaobserwowałam teraz twoja kolej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super blog!!!!:)
    Dzieki za komentarz!;)

    http://jula-locanina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. cześć zapraszam cię na konkurs do mnie :* do wygrania bransoletka z firmy partnersa :D przepraszam bardzo za spam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też miałam ten puder do kąpieli, ale u mnie piany nie było wcale... hmm coś nie tak.
    zapraszam do mnie ;)

    http://longhairgirlblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie miałam tych rzeczy, może się skuszę :D
    zapraszam do siebie i obserwacji.

    OdpowiedzUsuń