Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sylwie 36. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sylwie 36. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 lipca 2011

Czerwcowe zużycia.

Cześć kochane :)
Jak wam mijają wakacje ? Macie zaplanowany jakiś wyjazd ? Chwalcie się :)
Przychodze do was dziś z kolejnymi zużyciami, jest ich mało.. Jakoś słabo mi idzie teraz z wykończeniem kosmetyków. Zauważyłam że prawie wogóle nie pojawiają się tutaj notki.. Czemu ?
No dobra, przechodzimy do rzeczyy ..


Avon, Naturals. Odświeżająca mgiełka do ciała ' kokos i trawa cytrynowa'

 Lubię mgiełki do ciała, ponieważ ma właściwości odświeżające. Gama zapachowa
tych mgiełek z Avon jest bardzo szeroka, niektóre pachną ślicznie, nie które brzydko.
Ja kupiłam tą rok temu na wakacje 2010. Połowe zużyłam i rzuciłam w kąt, ponieważ 
kupilam sobie kolejne zapachy. Na początku bardzo mi się spodobał ten zapach,
kokos i trawa to połączenie dobre, bo jakby był sam kokos to byłoby to bardzo
duszące. Jednak teraz bym nie kupiła, za bardzo takie duszące, no i na pierwszym 
miejscu w składzie jest ALKOHOL .. Śmierdzi nim niesamowicie po pierwszym
psiknięciu, ale potem się ulatnia ten alkohol i zostaje zapach właśniwy.
Napewno będe kupowała je dalej.

5/6

Yves Rocher, Les Plaisirs. Mleczko do ciała i żel pod prysznic ' Wanilia'

 Mleczko śmierdzi nie wanilią tylko piwem, jest wodniste, rozsmarowywuje 
sie na skórze dobrze. Warto wypróbować szczególnie jak dostało się to za 
1 grosz :)   2/6
A żel wanilią pachnie, jest koloru pomarańczowego, pieni się wystarczająco.
Żel ma nam tylko oczyścić skóre, ja nie oczekuje bóg wie jakich cudów.
5/6


Avon. Woda toaletowa Bali Bliss


Uwielbiam ten zapach!!! Kwiatowy, lekki, orzeźwiający zapach
Szkoda że go wycofali z katalogów ..
Nuty zapachowe:
nuta głowy: soczyste owoce, tamaryndowiec
nuta serca: plumeria, kwiat Tiare, korzenie z Bali
nuta głębi: piżmo, drzewo sandałowe, drzewo z Bali
 Piękne opakowanie, trwałoś na 2,3 godziny, cena 15 zł na promocji,..
Same zalety!
6/6

Blue, zmywacz do paznokci


Zmywacz jak zmywacz..


Próbki
Clinique, krem do twarzy - przyjemy krem, jest to moja druga
próbka, kupiłabym ale niestety szkoda mi pieniędzy na taki krem,
a w drogeriach są może i lepsze za połowe ceny.
Vichy - krem okropny, moja skóra była kleista, tłusta, okropieństwo..


No to tyle jak na dziś, piszcie czy korzystaliście z tych produktów 
i wasze opinie :) 

Sylwie36 :*



niedziela, 1 maja 2011

Zużycia na koniec kwietnia.

Cześć, dziś chce wam pokazać parę zużyć kosmetycznych. Jest ich nie wiele.

1) Avon Naturals, Balsam do ciała ' karmelizowane jabłko i orzechy '

Nie zauważyłam żadnych efektów pielęgnacyjnych podczas i po używaniu tego
kosmetyku. Balsam ładnie pachnie, przypomina mi święta Bożego Narodzenia.
Co do wydajności to zużyłam ten balsam z przerwami 2-4 dniowymi w ciągu 2-3 miesięcy.
Konsystencja jest taka lekko lejąca, łatwo się rozmasowuje na ciele, wchłania się
ok. 1 minuty w moim przypadku. Po użyciu tego balsamu skóra jest miła i przyjemna w 
dotyku. 
200ml / w promocji za 9,90 

Moja ocena : 7/10


2) Adidas, Natural Vitality - Woda toaletowa.


Każdy chyba zna perfumy Adidasa. Moim ulubionym jest fioletowy,
ale mam jeszcze ochotę wypróbować ten nowy ' Happy Game' . Jeżeli 
któraś z was go ma to napiszcie komentarz czy warto go kupić :)
Perfumy te są trwałe, ja psikając się o godzinie 7.30, czuje je przez cały
dzień w szkole a nawet wieczorem ok. 19-20. Zapach Natural Vitality jest zapachem
świeżym, lekkim i  nieduszącym.
Nuty zapachowe:
nuta głowy: pomarańcza, jabłko, liść pomidora, liczi
nuta serca: magnolia, arbuz, kwiat lotosu, kwiat osmantusa
nuta bazy: drzewo sandałowe, cyprysik hinoki

50 ml/25-35 zł (zależy od drogerii)

Moja ocena : 10/10


3) Joanna, Naturia , peeling myjący. 
Chyba nie muszę się rozpisywać na temat tego peelingu do
ciała, bo jest on wszystkim doskonale znany. Jest tani, ma 
przecudowny zapach, fajnie nam peelinguje ciało. Ma dużo
wariantów zapachowych - pomarańczowy, kiwi, żurawina, czarna
pożeczka, truskawka, gruszka...

Cena - 5 zł ( 3 zł na promocjI)

Moja ocena - 10/10!!



4) Isana, pomadka do ust wiśniowa 

Nie, nie, nie!! Zainspirowała mnie cena, bo niektóre tanie rzeczy naprawde
mogą być dobre, Na tym się zawiodłam. Zapach jest wiśniowy, ale bardzo
chemiczny, sztuczny. Pomadka na pierwszy rzut oka jest ok, ale na ustach
jest ona strasznie wodnista i znika już po 2 minutach..

Cena - 5 zł.

Moja ocena - 2/10
5) Próbka kremu Ziaja 30+


Napewno nie mam 30+ , brakuje mi jeszcze 14 lat, ale zużyłam
tą próbkę. I jeżeli bym miała to 30+ nie skusiłabym się. Krem się 
bardzo dlugo wchłania, krem się jakoś lepił na twarzy.
Moja ocena - 1,5/10
6) Colgate, MaxWhite.
Całkiem fajna pasta. Ma nam zapewnić po tygodniu stosowania o jeden
stopień bielsze ząbki. Jest to moja 2 tubka i moge powiedzieć że
lekką zmianę widzę. Pasta nie piecze.  Starczyła mi na 2-3 tygodnie.

75 ml / 10 zł

Moja ocena - 8/10


Sylwie36 :*

niedziela, 3 kwietnia 2011

Zużycia marcowo-kwietowe.

Witajcie kochani :) 
Chce wam pokazać moje zużycia od połowy 
marca do dnia dzisiejszego (3 kwietnia) :)
Zapraszam do przeczytania mojej opinii . 


Garnier, Nawilżająca Pielęgnacja 7 dni, Krem do rąk z ekstraktem z aloesu. 

Przyjemny krem do rąk, moim zdaniem wydajny, idealnie spisał się na mrozie, który panował zimą. Ma przyjemy zapach. Jest tani, wydajny, szybko się wchłania, nie zostawia ,, tłustych plam'' , fajnie nawilża :)

Cena - w promocji 4,99 / 75 ml.




Ziaja, Jogurtowa, Krem nawilżający.

Jest to krem, który zapobiega utracie wody, uzupełnia niedobór naturalnych biopierwiastków w skórze. Hmm.. czy to się sprawdziło - nie wiem. Krem jak zwykły krem, dobrze nawilża nam twarzyczkę, ma delikatny zapach (nie chemiczny), jest wydajny( przy pojemności 50 ml wystarczył mi na 1,5 miesiąca codziennego używania). 

Cena za 50 ml - ok. 10 zl.



Avon, Super Extend Mascara. 

Według Avon'u jest to mascara superwydłużająca nam rzęsy. Super to jest dla mnie przesada. Wydłuża nam średnio rzęsy, ale nie ma masakry. Nie osypuje się , rozdziela nam przepiękne rzęsy, widać każdą rzęsę. Ma fantastyczną gumową szczoteczkę, co możecie zobaczyć na zdjęciu obok. Kolor to głęboka czerń. Napewno powrócę do tego tuszu :) 

Cena :
w katalogu - 35 zł (przesada :o) / 7ml
w katalogu NA PROMOCJI - od 20 zł / 7 ml 



Avon, Nail Experts, zmywacz w pisaku.

No i tak.. Nie wiem o co z tym chodzi.. Jak widzicie na pierwszym zdjęciu, końcówka jest totalnie zniszczona, bo używałam jej wielokrotnie. Po wyjęciu jej widać coś w oddali, jakby nową końcówkę zmywacza. Lecz jak się ją wyjmuje ? Nie wiem.. Jeżeli macie ten zmywacz, to piszcie czy on się już nadaje do kosza czy można tą końcówkę jakoś wydobyć. Ogólnie fajny zmywacz w pisaku :):):)

Cena - ok. 15 zł




Herbal Essences, Błyszczę, więc jestem!, Szampon wyzwalający blask,

Cuuudowny jak dla mnie szampon. Blasku nie ma, ale nie oczekujmy od szamponów naprawdę cudawianek, bo szampon ma nam oczyścić ładnie skórę głowy i włoski, a od regenerowania są odżywki i różna maski :) Po umyciu włosów tym szamponem moje włosy były odświeżone , lekkie w dotyku, nie obciążone. Ma powalający na kolana zapach truskawki, herbaty, kwiatu pomarańczy. 

Cena :
Zależy jak się trafi, bo ja za szampon 400 ml zapłaciłam w SP 12,99 + odżywka z tej seri 250 ml.
A szampon 250 ml lub 400 ml kosztuje ok. 12 zł.
Więc lepiej szukajcie na promocji :D




Sylwie36 :*

niedziela, 27 lutego 2011

Lutowe zużycia.

Dziś pokaże wam zużycia w miesiącu luty, których jest  mało :)



1) Yves Rocher, Rose Absolue.
Szmateczka zapachu, który mi się bardzo spodobał.
Jest kobiecy, nie duszący. Ale nie będę się  rozpisywała 
na temat perfum, bo każdy ma inne zdanie,

2) Nivea, Fruity Shine.
Urzekł mnie bardzo zapach tego produktu, który przypomina
mi wakacje, jest bardzo słodki. Czy pomadka nam usta chroni
przed mrozem lub innymi sprawami, tego nie wiem, ale napewno
daje super nawilżenie naszych ust :)

3) Gliss Kur,  natychmiastowa terapia włosy suche i zniszczone (na górze)
Ta terapia w tubce bardzo mi poprawiła stan końcówek moich włosów, które
są zniszczone po prostowaniu włosów. Końcówki są w stanie lepszym, niż 
były kiedyś. Produkt ten starczył mi na 3-4 użycia, przy stosowaniu na
końcówki włosów, a koszt to ok 4 zł, więc taniocha, którą wam polecam.

4) Iwostin, Woda termalna.
Woda termalna, którą w końcu wykorzystałam. Zakupiłam ją w wakacje
podczas gdy jechałam na wakacje do Egiptu. Sprawidziła się fenomenalnie
podczas upałów, wystarczyło tylko spryskać twarz. Czułam, że moja twarz
jest oczyszczona z wszelkich zanieczyszczeń z powietrza. Uzywałam jej również,
gdy musiałam wstać o godzinie 7:00 do szkoły, a nie chciało mi się. Bardzo fajnie
pobudza z rana :D

5) Carex, Hand Gel, Aloe Vera.
Warto mieć to w torebce. Wybrałam opcję z Aloe Verą, która
daje uczucie chłodu na rękach. Można tego użyć w autobusie, w pracy,
w szkole, wszędzie. Ale czy ręce się oczyszczone w 100 % , nie wiem, ale 
na pewno jakieś to oczyszczenie z bakterii jest :)

6) Zmywacz do paznokci, Delia
Zwykły zmywacz, jak zmywacz do paznokci z Rossmanna,
dobrze zmywa nam lakier z paznokci.
7) Joanna, Jedwab, Odżywka w sprayu ułatwiająca rozczesywanie.
Odżywka, którą dostałam dopiero w Carrefourze. Jest wydajna, lekka,
nie obciąża nam włosów.  Włosy po aplikacji odżywki są miłe w dotyku,
łatwo się rozczesują. Można używać ją na mokre włosy, jak i na suche.
Spryskanie na suche włosy daje efekt miękkości włosów. Niestety,
zapach jest trochę drażniący. 



Pozdrawiam, Sylwie36.