czwartek, 7 czerwca 2012

Zużycia z maja i czerwca



 



  • Serum ziołowo-witaminowe do włosów zniszczonych i wypadających Radical Farmony 30 ml
  • Próbki BB kremów Skin79 oraz Skinfood

32 komentarze:

  1. ten hydrolat oczarowy muszę wreszcie zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a te serum do włosów zniszczonych jak się spisało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paubia w zasadzie to miałam go na 2-3 użycia, trzeba pewnie zużyć większe opakowanie żeby zadziałało. Mnie jakoś szczególnie nie zachwyciło. Trochę wygładza, ale nie wiem czy dałoby radę włosom mocno zniszczonym i wypadającym.

      Usuń
  3. Apteczki Babuni od Joanny mnie ciekawi

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chcę maskę glorie , a nigdzie jej nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  5. znam i mam tylko Listerine ;D ale fioletowy ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. maska gloria jest w auchan :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nazużywałaś tego troszkę :) no proszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy blog i używam sporą część rzeczy, które widzę, że Ty również używasz :D
    obserwuję i liczę na rewanżyk :*

    OdpowiedzUsuń
  9. całkiem sporo zużyć :P

    dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję bardzo za życzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. discount bikes london
    Excellent Working Dear Friend Nice Information Share all over the world i am really impress your work Stay Blessings On your Work...God Bless You.cheap bikes

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawa jestem, czy ten szampon jajeczny bedzie dobry na moje wysuszone włosy. musze sporobowac :)

    OdpowiedzUsuń
  13. AAaa ! ten blog jest genialny :) Będę zaglądała częściej :)
    Obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam nic z tych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Radical jest super!

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,

    Malko

    OdpowiedzUsuń
  16. nie próbowałam niczego, ale może .. ;P

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudeńko z Joanny w formie balsamu do włosów po prostu uwielbiam, szamponu jeszcze nie miałam. Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. strasznie fajna inicjatywa. nie chcę nawet liczyć ile kosmatyków wyrzuciłam w zyciu - a bo sie termin skonczyl, bo zaschło, bo cos. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Trochę się tego nazbierało:)

    Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  20. osobiście jeśli chodzi o kremy zadowalam się kramami z ziaji bądź z ziajki ;p a plyn do płukania tez jest dobry z colgate i musze przyznac, ze jest calkiem dobry ;)
    pozdrawiam + obserwuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Firma Original Source jest boska!
    Co do zdjęć na moim blogu, to nie ja na nich pozuję tylko moja koleżanka, ja jestem fotografem ;* pisałam w notce :) Pewnie,że obserwujemy <3 zacznij i daj znać, zrobię to samo ;*

    OdpowiedzUsuń
  22. oryginal source bardzo ładnie pachnie uwielbiam czekoladowo pomarańczowy żel :D

    OdpowiedzUsuń
  23. jeszcze chyba nie używałam zadnej z tych rzeczy ;p

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszystkie produkty mi się podobają, niedobrze dla mojego portfela :P

    OdpowiedzUsuń
  25. chyba nic z tych produktów nie było okazji testować, nie szczególnie zmam się na kosmetykach ;))

    OdpowiedzUsuń