środa, 9 listopada 2011

Z początku listopada

Październik nie był moim najlepszym miesiącem zużyciowym, za to w listopadzie jest już znacznie lepiej. Niedługo opublikuję też kolejnego posta, bo mam sporo końcówek kosmetyków.
  • Peeling do ciała BeBauty Body Expertiv z Biedronki. Kupiłam go na sierpniowych wyprzedażach w Biedronce. Ma genialny zapach owoców leśnych, dużo naturalnych drobinek, kisielową konsystencję. Nie jest to mocny zdzierak, można go używać często. Świetne opakowanie a la kosmetyki TBS - estetyczne, zachęcające do kupna i przede wszystkim wygodne, bo pozwala zużyć kosmetyk do końca.
  • Ekskluzywny płyn micelarny Royal Pearl Elixir od Eveline. Bardzo dobrze usuwa makijaż i zanieczyszczenia już za pierwszym pociągnięciem. Zostawia twarz nawilżoną i odświeżoną, pokrytą delikatnie lepkim filmem (ale nie jest on denerwujący jak w przypadku innych miceli). Trochę gorzej sprawdza się przy usuwaniu tuszu do rzęs, chociaż daje sobie radę.
    Ciekawy skład, mam wrażenie że wyciągi z ostryg i pereł naprawdę działają, bo skóra staje się jakby bardziej promienna, rozświetlona, młodsza. Butelka z wygodnym dozownikiem, przyjazne opakowanie, w rozsądnej cenie. Na pewno jeszcze nie raz kupię ten micel.
  • Dwufazowy płyn do demakijażu oczu i ust Delii. Pisałam już o nim na tym blogu: Klik
  • Saszetka do kąpieli Jałowiec & Świerk Dresdner Essenz. Po wrzuceniu proszku zabarwienie wody jest zielono-trawiaste. Zapach genialny - bardzo intensywna woń leśnych drzew iglastych, nie ma tu nic chemiczno-sztucznego. Pamiętam ten zapach doskonale z dzieciństwa, kiedy jeździłam do sanatorium i miałam inhalacje. Właśnie inhalowali mnie dokładnie tą samą mieszanką jałowcowo-świerkową. Seans kąpielowy z tą saszetką to prawdziwy relaks i odprężenie. Świetnie rozluźnia i przynosi ukojenie zmęczonemu organizmowi, szczególnie po wysiłku fizycznym. Właściwości pielęgnacyjnych raczej nie ma, ale wrażenia aromaterapeutyczne zapewnione.
  • Saszetka do kąpieli Eukaliptus & Cytrus Dresdner Essenz. Pisałam już o niej na tym blogu: Klik
  • Płatki nasączone zmywaczem do paznokci Wetnwild. W życiu nie miałam większego bubla. Nie robią nic, nawet nie sprawiają wrażenia, że zmywają lakier. Są niemal suche, wielokrotne tarcie o paznokieć nie przynosi rezultatu. Zużyłam je nasączając innym zmywaczem.
  • Żel do kąpieli 'Oliwa z oliwek' Yves Rocher. Żel ma konsystencję trochę rzadką, choć miewałam żele jeszcze bardziej rozwodnione. Dobrze myje, świetnie pachnie (po oliwce nie spodziewałam się za wiele, a pozytywnie mnie zaskoczyła), pieni się wystarczająco. Nie wysusza skóry, co dla mnie jest już zaletą. Cena bardzo korzystna jeśli kupuje się pojemność 400 ml. Akurat tej wersji zapachowej zużyłam miniaturkę 50 ml, którą dostałam gratis do zakupów.

18 komentarzy:

  1. Miałam ten peeling do ciała i bardzo mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten peeling ale czeka w kolejce na zużycie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zapraszam do TAGU:
    http://rainygirlisme.blogspot.com/2011/11/tag-10-pytan-kosmetycznych-od-majorki.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Piling do ciała rządzi!:)
    Obserwuję;p
    Zapraszam do obserwowania oraz komentowania mojego bloga;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym spróbować tego micelara z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że peeling biedronkowy jest bardzo popularny wśród blogowiczek. :)
    Cat Girl bardzo polecam ten micel.

    OdpowiedzUsuń
  7. ten dwufazowy płyn do zmywania makijażu przywiódł mi na myśl, że używam z tej samej firmy hipoalergicznego żelu do mycia twarzy, który baaardzo sobie chwalę ; )

    OdpowiedzUsuń
  8. według mnie kosmetyki z biedronki są boskie :) polecam te masło do ciało z tej samej serii co pilling :) obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo fajny z dużą ilością informacji post, z przyjemnością mi się go czytało ;)

    Pozdrawiam serdecznie, obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta saszetka do kąpieli mnie zainteresowała. :D Uwielbiam wasze recenzje ;d

    OdpowiedzUsuń
  11. Peeling był ok, miałam mango :)

    OdpowiedzUsuń
  12. dlatego przeważnie zachodzę na męskie stoiska :D

    OdpowiedzUsuń
  13. The bath gel sounds really good! Hope I can find it where I live! xoxoxoo

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny blog, obserwuję !

    + zapraszam do mnie http://drawing-for-you.blogspot.com/ - rysowanie komputerowe

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest taka opcja, obecnie pracuję nad jednym nagłówkiem. Mogę Ci zrobić jak znajdę czas, upomnij się tak za jakieś 5 dni. Za niedługo będzie również konkurs w którym będzie można wygrać nagłówek lub obrazek ;)

    OdpowiedzUsuń